Żakiet boucle

Wełniana boucle niezmiennie kojarzy mi się z żakietem Chanel. Tym razem postanowiłam skroić zupełnie coś innego. Jest to miękki żakiet z dwurzędowym zapięciem, bez usztywnień czy poduszek.

ŻAKIET: wełniana boucle, podszewka: wiskoza TOP: Olsen SPODNIE i BUTY: Diesel OKULARY: Christian Lacroix

Maxi sukienka

Zaletą tkanin drukowanych w duże wzory na pewno jest to, że nie wymagają już one skomplikowanego kroju. No bo po co psuć cały efekt? Uszyłam więc asymetryczną sukienkę z całego raportu. Tkanina sukienki to krepa jedwabna, czyli krepdeszyn (fr. crepe de Chine- krepa chińska) miękka, lekka, z mocno skręconej przędzy krepowej, na powierzchni widać słabo zarysowane poprzeczne prążki.

SUKIENKA: krepdeszyn (jedwab naturalny), ŻAKIET: bawełna z elastanem, skóra naturalna BUTY: Calvin Klein

Chanelka

Krótki żakiet, z zapięciem “brzeg do brzegu”, bez kołnierza. Rękaw i krawędzie przodu lamowane. Rękaw dodatkowo miał rozporek zapinany na guziki. Na przodzie naszyte również kieszonki. Piękna pasmateria, tkanina zazwyczaj boucle wełniana. Tak wyglądał zaprojektowany w 1954r żakiet przez Coco Chanel. Przez lata był modyfikowany i odkrywany na nowo. Zakładany na różne okazje, o każdej porze dnia i nocy. Dzisiaj różnorodność “Chanelki” jest tak duża, że możnaby pisać bez końca. Swoją “Chanelkę” uszyłam z pięknego żakardu (50%wełna, 50%jedwab). Brzegi i doły wykończyłam skórą naturalną i ozdobiłam złotym łańcuchem, który wcześniej wpuściłam do tiulowego tunelu.

ŻAKIET: wełna/jedwab, podszewka: jedwab, skóra naturalna BLUZKA: NiceConnection; SPODNIE: K Karl Lagerfeld

Znalazłam recenzję z pokazu mody Chanel w czasopiśmie “Świat Mody” nr 135. Kolekcja wiosna/lato z1983 roku. Autorką jest Danuta Wilhelmi.

CHANEL. Typowe kostiumy z małym, krótkim żakietem i portfelową spódniczką do połowy kolan. Żakiety mają wyraźnie poszerzone ramiona i są nieco krótsze. Do tego słynny słomkowy płaski kapelusz noszony niegdyś przez samą Coco Chanel. Tradycyjna pasmanteria i lamowania, m.in. czarne kostiumy z białymi, szerokimi lamówkami i beżowe z czarnymi. Cała seria kostiumów w pastelowych, cukierkowych kolorach. Podszewki żakietów i spódnic w kolorze bluzki. Sama wytworność. Efekt psuje tylko straszna ilość biżuterii – złotych łańcuchów, naszyjników, pereł, bransolet, klipsów i przeładowanej złotem pasmanterii. Dużo pięknych granatowych i czarnych sukienek w stylu lat trzydziestych z białymi, grzecznymi kołnierzykami i kokardami. Sam wdzięk i kobiecość. Moda bardzo paryska, co podkreślają jeszcze nazwy poszczególnych serii modeli wzięte od ulic i placów Paryża. Kolekcja bardzo duża, ponad 200 modeli, już w połowie pokazu wszystkie zaczynają być do siebie podobne. Na wieczór – te same fasony, linia i krój, tylko jeszcze bardziej błyszczące tkaniny, czarne tiule, biel ze srebrem i duże kolorowe wzory na czarnym tle. Moda dla najbogatszych tego świata. Niestety, przeładowana, co wytyknęła szybka prasa francuska stwierdzając, że “była to Chanel w stylu amerykańskim”.

 

 

 

Spódnica z gipiury

Spódnica z gipiury wcale nie jest zarezerwowana jedynie na eleganckie wyjścia. Połączona z ciężkimi butami, luźnym topem oraz żakietem wygląda równie efektownie jak z butami na wysokim obcasie. Ten rodzaj koronki ma wypukły ornament wzoru i dużą powierzchnię ażuru. Jest wystarczającą ozdobą, dlatego też najlepiej wybierać proste kroje.

SPÓDNICA: gipiura, podszewka: surówka jedwabna ŻAKIET (burda 11/2010): bawełna z elastanem, skóra naturalna; podszewka: wiskoza TOP: jedwab BUTY: Fly London

Black and white

Odrobinę klasyki. Ponadczasowe połączenie bieli i czerni. Kupon tkaniny z której uszyłam żakiet i spodenki to bawełna o splocie satynowym z dodatkiem elastanu:) Żakiet miałby się nijak do spodenek, więc ozdobiłam podkrój szyi i rękawy szklanymi koralikami. Całość dla równowagi dopełnia bluzka z jedwabnego szyfonu. Tak banalne kroje, a jaki efekt :) .

ŻAKIET I SPODENKI: satyna bawełniana; BLUZKA: szyfon jedwabny; BUTY: Alaia