Blezer

Blezer czyli żakiet lub sweter bez kołnierza i wyłogów. Dawniej szyty był z tkanin w błyszczące, szerokie pasy (blaze= świecić). Rzecz niewymagająca, bardzo łatwo łączyć ją z innymi.

BLEZER: włókna naturalne i sztuczne TOP: jedwab naturalny SPODNIE: skóra naturalna

Maxi sukienka

Zaletą tkanin drukowanych w duże wzory na pewno jest to, że nie wymagają już one skomplikowanego kroju. No bo po co psuć cały efekt? Uszyłam więc asymetryczną sukienkę z całego raportu. Tkanina sukienki to krepa jedwabna, czyli krepdeszyn (fr. crepe de Chine- krepa chińska) miękka, lekka, z mocno skręconej przędzy krepowej, na powierzchni widać słabo zarysowane poprzeczne prążki.

SUKIENKA: krepdeszyn (jedwab naturalny), ŻAKIET: bawełna z elastanem, skóra naturalna BUTY: Calvin Klein

Sukienka na specjalną okazję

Są okazję, które wymagają wyjątkowej oprawy. Mimo, że nie zakładam takich rzeczy na codzień, to taką sukienkę w szafie mieć trzeba. Bo właśnie nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda. A zwlekanie z zakupem, lub w moim przypadku z szyciem, na ostatnią chwilę może się źle skończyć. Wzorowałam się na sukience Phillipa Lima.

SUKIENKA: jedwab naturalny, perły i kryształy: Swarovski BUTY: Michael Michael Kors TOREBKA: skóra naturalna

Zdjęcia pochodzą z www.net-a-porter.com, www.my-wardrobe.com

Sukienka łączona ze skórą

Mam dla Was jeszcze jedną propozycję sukienki wełnianej łączonej ze skórą naturalną. Sukienka ma bardzo prosty krój, jej ozdobą są właśnie elementy skórzane i metalowe zamki. Można nosić z kryjącymi rastopami, na gołą nóżkę, z ciężkimi buciorami czy też z botkami na obcasie. Jako że jest cała czarna, można zestawić ją z jakimś mocnym akcentem w formie np. dużej torby w motyw zwierzęcy. Świetnia na codzienne wyjścia i też do pracy.

SUKIENKA: wełna-jedwab, skóra naturalna

Chanelka

Krótki żakiet, z zapięciem “brzeg do brzegu”, bez kołnierza. Rękaw i krawędzie przodu lamowane. Rękaw dodatkowo miał rozporek zapinany na guziki. Na przodzie naszyte również kieszonki. Piękna pasmateria, tkanina zazwyczaj boucle wełniana. Tak wyglądał zaprojektowany w 1954r żakiet przez Coco Chanel. Przez lata był modyfikowany i odkrywany na nowo. Zakładany na różne okazje, o każdej porze dnia i nocy. Dzisiaj różnorodność “Chanelki” jest tak duża, że możnaby pisać bez końca. Swoją “Chanelkę” uszyłam z pięknego żakardu (50%wełna, 50%jedwab). Brzegi i doły wykończyłam skórą naturalną i ozdobiłam złotym łańcuchem, który wcześniej wpuściłam do tiulowego tunelu.

ŻAKIET: wełna/jedwab, podszewka: jedwab, skóra naturalna BLUZKA: NiceConnection; SPODNIE: K Karl Lagerfeld

Znalazłam recenzję z pokazu mody Chanel w czasopiśmie “Świat Mody” nr 135. Kolekcja wiosna/lato z1983 roku. Autorką jest Danuta Wilhelmi.

CHANEL. Typowe kostiumy z małym, krótkim żakietem i portfelową spódniczką do połowy kolan. Żakiety mają wyraźnie poszerzone ramiona i są nieco krótsze. Do tego słynny słomkowy płaski kapelusz noszony niegdyś przez samą Coco Chanel. Tradycyjna pasmanteria i lamowania, m.in. czarne kostiumy z białymi, szerokimi lamówkami i beżowe z czarnymi. Cała seria kostiumów w pastelowych, cukierkowych kolorach. Podszewki żakietów i spódnic w kolorze bluzki. Sama wytworność. Efekt psuje tylko straszna ilość biżuterii – złotych łańcuchów, naszyjników, pereł, bransolet, klipsów i przeładowanej złotem pasmanterii. Dużo pięknych granatowych i czarnych sukienek w stylu lat trzydziestych z białymi, grzecznymi kołnierzykami i kokardami. Sam wdzięk i kobiecość. Moda bardzo paryska, co podkreślają jeszcze nazwy poszczególnych serii modeli wzięte od ulic i placów Paryża. Kolekcja bardzo duża, ponad 200 modeli, już w połowie pokazu wszystkie zaczynają być do siebie podobne. Na wieczór – te same fasony, linia i krój, tylko jeszcze bardziej błyszczące tkaniny, czarne tiule, biel ze srebrem i duże kolorowe wzory na czarnym tle. Moda dla najbogatszych tego świata. Niestety, przeładowana, co wytyknęła szybka prasa francuska stwierdzając, że “była to Chanel w stylu amerykańskim”.