Sukienka na specjalną okazję

Są okazję, które wymagają wyjątkowej oprawy. Mimo, że nie zakładam takich rzeczy na codzień, to taką sukienkę w szafie mieć trzeba. Bo właśnie nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda. A zwlekanie z zakupem, lub w moim przypadku z szyciem, na ostatnią chwilę może się źle skończyć. Inspiracją była sukienka Phillipa Lima.

SUKIENKA: jedwab naturalny, perły i kryształy: Swarovski BUTY: Michael Michael Kors TOREBKA: skóra naturalna

Zdjęcia pochodzą z www.net-a-porter.com, www.my-wardrobe.com

Sukienka łączona ze skórą

Mam dla Was jeszcze jedną propozycję sukienki wełnianej łączonej ze skórą naturalną. Sukienka ma bardzo prosty krój, jej ozdobą są właśnie elementy skórzane i metalowe zamki. Można nosić z kryjącymi rastopami, na gołą nóżkę, z ciężkimi buciorami czy też z botkami na obcasie. Jako że jest cała czarna, można zestawić ją z jakimś mocnym akcentem w formie np. dużej torby w motyw zwierzęcy. Świetnia na codzienne wyjścia i też do pracy.

SUKIENKA: wełna-jedwab, skóra naturalna

Chanelka

Krótki żakiet, z zapięciem “brzeg do brzegu”, bez kołnierza. Rękaw i krawędzie przodu lamowane. Rękaw dodatkowo miał rozporek zapinany na guziki. Na przodzie naszyte również kieszonki. Piękna pasmateria, tkanina zazwyczaj boucle wełniana. Tak wyglądał zaprojektowany w 1954r żakiet przez Coco Chanel. Przez lata był modyfikowany i odkrywany na nowo. Zakładany na różne okazje, o każdej porze dnia i nocy. Dzisiaj różnorodność “Chanelki” jest tak duża, że możnaby pisać bez końca. Swoją “Chanelkę” uszyłam z pięknego żakardu (50%wełna, 50%jedwab). Brzegi i doły wykończyłam skórą naturalną i ozdobiłam złotym łańcuchem, który wcześniej wpuściłam do tiulowego tunelu.

ŻAKIET: wełna/jedwab, podszewka: jedwab, skóra naturalna BLUZKA: NiceConnection; SPODNIE: K Karl Lagerfeld

Znalazłam recenzję z pokazu mody Chanel w czasopiśmie “Świat Mody” nr 135. Kolekcja wiosna/lato z1983 roku. Autorką jest Danuta Wilhelmi.

CHANEL. Typowe kostiumy z małym, krótkim żakietem i portfelową spódniczką do połowy kolan. Żakiety mają wyraźnie poszerzone ramiona i są nieco krótsze. Do tego słynny słomkowy płaski kapelusz noszony niegdyś przez samą Coco Chanel. Tradycyjna pasmanteria i lamowania, m.in. czarne kostiumy z białymi, szerokimi lamówkami i beżowe z czarnymi. Cała seria kostiumów w pastelowych, cukierkowych kolorach. Podszewki żakietów i spódnic w kolorze bluzki. Sama wytworność. Efekt psuje tylko straszna ilość biżuterii – złotych łańcuchów, naszyjników, pereł, bransolet, klipsów i przeładowanej złotem pasmanterii. Dużo pięknych granatowych i czarnych sukienek w stylu lat trzydziestych z białymi, grzecznymi kołnierzykami i kokardami. Sam wdzięk i kobiecość. Moda bardzo paryska, co podkreślają jeszcze nazwy poszczególnych serii modeli wzięte od ulic i placów Paryża. Kolekcja bardzo duża, ponad 200 modeli, już w połowie pokazu wszystkie zaczynają być do siebie podobne. Na wieczór – te same fasony, linia i krój, tylko jeszcze bardziej błyszczące tkaniny, czarne tiule, biel ze srebrem i duże kolorowe wzory na czarnym tle. Moda dla najbogatszych tego świata. Niestety, przeładowana, co wytyknęła szybka prasa francuska stwierdzając, że “była to Chanel w stylu amerykańskim”.

 

 

 

Spódnica z gipiury

Spódnica z gipiury wcale nie jest zarezerwowana jedynie na eleganckie wyjścia. Połączona z ciężkimi butami, luźnym topem oraz żakietem wygląda równie efektownie jak z butami na wysokim obcasie. Ten rodzaj koronki ma wypukły ornament wzoru i dużą powierzchnię ażuru. Jest wystarczającą ozdobą, dlatego też najlepiej wybierać proste kroje.

SPÓDNICA: gipiura, podszewka: surówka jedwabna ŻAKIET (burda 11/2010): bawełna z elastanem, skóra naturalna; podszewka: wiskoza TOP: jedwab BUTY: Fly London

Wonder Woman

Wydawało mi się, że kurtki dżinsowe odeszły do lamusa… przynajmniej moja. Wisiała w szafie i wisiała. Aż w końcu zjawiła się Wonder Woman:) Z kurtką stworzyła świetną stylizację na codzień. Na tył sukienki wykorzystałam czarny, “sprany” jedwab przez co postać superbohaterki jest bardziej wyrazista. Krój z Burdy 3/2012, model 120. Sukienkę jedynie skróciłam, a linię szwu boków przesunełam o kilka centymetr na tył.

Postać Wonder Woman pojawiła się w 1941roku. Twórcą komiksowej superbohaterki był William Moulton Marston (Maj 9, 1893 – Maj 2, 1947). Później powstał też serial w którym główną rolę grała Lynda Carter. Dla mnie jak dotąd, nikt lepiej nie odzwierciedlił wizerunku Wonder Woman.

SUKIENKA: jedwab habotai, “sprany” jedwab; KURTKA: Levi’s; BUTY: Fly London

Zdjęcia pochodzą ze stron www.comicvine.com, www.wisdomwoman.com